Zdanie z tej książeczki, które nie opuszcza mnie od pierwszego czytania, i które uważam za znakomity opis istoty procesu nabywania umiejętności focusingowych, jest o tym, że uczenie się Focusingu to właściwie oduczanie się ignorowania własnego wnętrza! To prawda, właśnie tak jest, ponieważ focusując przywracamy naturalne procesy zachodzące w każdej żywej istocie – uruchamiamy wrażliwość na to, co w bieżącej chwili dzieje się ze mną wobec danej sytuacji, by pojawił się krok pozwalający wyjść z utknięcia.

Ta mała książeczka zawiera wszystko, co początkującemu adeptowi sztuki focusingowej się przyda, co wesprze w tym procesie, zaciekawi, pokieruje, rozwieje pierwsze wątpliwości. W dodatku, napisana jest w sposób, który pozwala czytać ją i doświadczać jednocześnie. To możliwe, ponieważ Sara zaprasza czytelnika do zanurzenia się w to, z czym za chwilę będzie miał do czynienia sięgając po wyobraźnię.

Są tu wszystkie najważniejsze warunki udanego spotkania focusera ze swoim doświadczeniem. Znaczenie postawy focusingowej, tworzenia dystansu i właściwego tempa procesu staje się wyraźne i oczywiste. Zazwyczaj mało ciekawe elementy teorii Sara wprowadza i tłumaczy pomysłowo, obrazowo i z humorem. Opisy sesji focusingowych ilustrują drogę i cel spotkania focusingowego.

Chciałabym tę książeczkę nazwać podręcznikiem do nauki oduczania się ignorowania siebie i oddać ją w ręce każdemu, kto tego potrzebuje. Temu, kto zetknął się z Focusingiem i dał mu się oczarować. I temu, kto nigdy o nim nie słyszał a czuje, że brakuje mu zaufania do siebie w pracy, w relacjach, w różnych życiowych sytuacjach

Joanna Kaczmarek
Koordynatorka Polskiego Instytutu Focusingu